Category: START

I Amsterdam Hogs

I amsterdam – miasto kanałów, rowerów i kafejek – płaskie niczym stolnica do wyrabiania ciasta na pierogi … rok wcześniej po niezbyt udanym dziczeniu w Budapeszcie i wymyśleniu „skali ocen od 1 do 5 dzików” zaczynamy kombinować gdzie się odegrać na królewskim dystansie – początkowo miała być Szkocja i maraton z górki ale dziki jednakowoż Read More

Podążaj za Marzeniami …

Czasami zastanów się zanim o czymś zaczniesz marzyć… bo może okazać się, że to się nagle spełni. Kiedyś mały zakompleksiony antytalent sportowy, który bieganie utożsamiał z najokrutniejszą karą a do podwórkowego fusbalu wybierany był jako ostatni – teraz facet w średnim wieku z siwymi włosami i piwnym brzuszkiem …. czy taki element może wystąpić na Read More

Dzikiej Wielkanocy!

Stado kochane w bieganiu umiłowane oraz wszystkie znajome nam biegające stworzenia.   Nie za spokojnych bo biegowych ale wesołych i stadnych Świąt Wielkanocnych!   P.S. nie zapomnijcie w lany poniedziałek zalać się potem na treningu!!! 😉   P.S.2 .. najlepsze i najdziksze życzenia dla naszych dwóch prima-aprilisowych loszek: Koteq ( Marzena Fidor ) i Fuksiarka ( Basia Fuks ) Read More

Najdzikszego Dzikie Kobietki!

Dzikie kobietki (czytaj Loszki) oraz wszystkie dziewoje nam znane – w dniu Waszego Dnia samcza część stada życzy Wam abyście po prostu BYŁY! Były uśmiechnięte, rozbiegane, spełnione, rozmarzone, seksowne, zdrowiutkie, bogate, kochane, piękne, dzikie, rozbrykane, zwariowane, cudowne *(niepotrzebne skreślić). To Wy jesteście naszą podporą w życiu i na trasie (te legginsy no nie chłopaki ! 😉 ) Read More

Dzikie podsumowanie sezonu 2017

Dziko biegamy to i dziko się bawimy – podsumowanie sezonu 2017 według RUNHOGS – dziki i loszki – dzięki wielkie, że byliście – za wyśmienite tańce i hulańce i nawadnianie – Dziką Loszką Roku 2017 została Monia – Dzikiem 2017 zostali ex aequo nasi kosmici Brychu i Kreska – choć niemoc jednego i zabawa w Read More

Dzikich Świąt Dziki!

Stado kochane w biegu rozmiłowane, dziś wierszem życzenia będą przekazane. Dzikich Świąt i samych biegowych prezentów, a na trasie zawodów tylko łagodnych zakrętów. Luzu w racicach, ale determinacji w oczętach i żadnych zerwanych Achillesów w piętach. Co by my kolejny rok razem po lasach dziczyli, fochów nie strzelali i dla siebie byli mili! I pamiętajcie, Read More

Mistrz i jego dziki uczeń

Tego w stadzie jeszcze nie grali – nasz rudy kenijczyk będzie młodym biegowym dżedajem pod okiem samego mistrza Heńka. Brychu – notuj wszystko w kajeciku, pilnie wypełniaj zadania domowe, skakaj pajacyki i wcinaj mniej ciastek – tak cobyś nasze dzikie stado godnie reprezentował przed obliczem mistrza a na krakowskim egzaminie maratońskim cobyś zaliczył sesję z Read More

Z pamiętnika Wujka – po raz drugi maratończyka … vol3 i 4

   VOL 3 Kolejną część muszę zacząć od przeprosin 😀 Żoneczko kochanie o Tobie jeszcze nie napisałem a przecież dokonałaś przełomu ! Anulka bowiem również swoje kilometry na Rodos strzeliła a po powrocie to już regularny trening do Budapesztu (10km) uprawia. BRAWO Kochanie !! Zdarza nam się razem po lasku naszym przydomowym śmigać na ścieżce Read More

Z pamiętnika Wujka – po raz drugi maratończyka …

Zaczynam nieco od środka cyklu ten opis treningów, przemyśleń, uniesień i upodleń dlatego na początek krótko gdzie jestem, gdzie celuję i co dotychczas się udało. Obecnie mam za sobą 13,5 tygodnia treningu i zostało 13,5 tygodnia do docelowego na ten rok startu w Budapest Marathon. Oczywiście nie tylko dla mnie ten start jest docelowy bo Read More

Dzik z jajami

DZIK Z JAJAMI – okaz występujący na ziemi  tyskiej (aczkolwiek nie tylko) w okresie Świąt Wielkanocnych, – jaja skonsumował z samego rana dlatego spotykasz go na ścieżce bo je teraz wybiegowywuje, – ryjek ma uśmiechnięty z powodu przebytych kilometrów tudzież popitych śledzików, – sierść w okolicy brzucha lekko zaokrąglona i to nie z powodu głodu Read More

1 2 3 6