Category: BLOG

I Amsterdam Hogs

I amsterdam – miasto kanałów, rowerów i kafejek – płaskie niczym stolnica do wyrabiania ciasta na pierogi … rok wcześniej po niezbyt udanym dziczeniu w Budapeszcie i wymyśleniu „skali ocen od 1 do 5 dzików” zaczynamy kombinować gdzie się odegrać na królewskim dystansie – początkowo miała być Szkocja i maraton z górki ale dziki jednakowoż Read More

Podążaj za Marzeniami …

Czasami zastanów się zanim o czymś zaczniesz marzyć… bo może okazać się, że to się nagle spełni. Kiedyś mały zakompleksiony antytalent sportowy, który bieganie utożsamiał z najokrutniejszą karą a do podwórkowego fusbalu wybierany był jako ostatni – teraz facet w średnim wieku z siwymi włosami i piwnym brzuszkiem …. czy taki element może wystąpić na Read More

Węgierska pieczeń z dzika

Jó reggelt kívánok DZIKI! Po co biega się maratony na jesień ja się pytam??? Ano po to żeby było zimnooo i mroźno … czyli jak to czytają biegacze – idealnie do biegania! Lata się w spoconej sierści w planie treningowym przez lato coby urwać w miłym chłodku kilka minut z maratońskiej życiówki. W myśl tej Read More

Hamburgerowy maraton

W myśl zasady lepiej późno niż później oto on – hamburgerowy reportaż! Hamburg – miasto owiane złą sławą – kolebka światowego terroryzmu a do tego mało kto mówi po polskiemu. Mimo pewnych obaw po ostatnich pogróżkach w kierunku sportowców grupa dzików i loszek postanowiła zmierzyć się z przeznaczeniem i wyruszyła drogą powietrzną do Hamburger City na Read More

Dzika odsiecz wiedeńska!!!

1683 rok …. Jan II Sobieski wraz z 27 tys. wojska koronnego wyrusza do Wiednia, aby powstrzymać Imperium Otomańskie przed inwazją Europy. 333 lata później wataha dzików, udaję się w podobną wędrówkę do stolicy Austrii aby nie powstrzymywać się przed biciem życiówek i zdobyciem Wiednia w pokojowych i biegowych zamiarach. Tak oto rozpoczyna się długa Read More

UWAGA! W Bieszczadach widziano dziki … czyli jak zostać „Ultrasem” po 2km

UWAGA!!! – W Bieszczadach, a dokładniej w okolicach Cisnej, widziano w ostatni weekend wściekłe dziki buszujące po drogach, stokach … a nawet karczmach!!! Uważajcie na siebie i nie wchodźcie im w drogę – spotkanie tych sierściaków na ich trajektorii biegowej może skończyć się ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu „psychicznym” przejawiającym się zapałaniem miłością do biegania! Uwaga Read More

Jeden za wszystkich …. czyli w stadzie siła!

Jak wiadomo w bieganiu nie zawsze chodzi tylko o bieganie …. liczy się też to co przed i po. W zasadzie samo bieganie to najmniej rozrywkowa część tego sportu – człek przebiera zbolałymi nogami, sapie jak czajnik i poci się niczym murzynka w wełnianym golfie. Za to cała otoczka tego wszystkiego – zakręceni ludzie, nowe Read More

Dziki pogoniły wilka!

Rok temu typowo wiosenna pogoda – słoneczko, kilka zamarzniętych podbiegów i dużo błota – w tym roku iście beskidzka zima – biała aura, dwa soczyste podbiegi i My – dziki, którym wilki nie straszne. Wilcze Gronie – 15 km po górskich szklakach wokół Rajczy – tego nie mogliśmy odpuścić. RUNHOGS w składzie Łuki, Gąszczu i Read More

Piekło zamarzło – tam i z powrotem….

Runmageddon Hardcore – 21km, ponad 70 przeszkód – ponoć najtrudniejszy półmaraton w Europie – brzmi zachęcająco więc decyzja o starcie została podjęta tuż po ukończeniu 6-kilometrowego Runmageddona Rekrut. Wtedy był żar a pokonywanie wodnych przeszkód oraz bieg był jak romantyczny spacer z ukochaną w niedzielne południe 😉 Hardcore jednak nie miał litości ………. Niedziela 30 Read More